Connect with us

Ξ TREND

Dlaczego zespoły F1 wciąż dzielą kierowców na numer jeden i numer dwa? 4 wyjaśnienia

W komentarzach do niedawnego artykułu na temat Williamsa rozgorzała dyskusja na temat tego, czy w Formule 1 ma sens teraz dzielenie pilotów zespołu na pierwszego i drugiego. W naszym nowym materiale wyjaśniamy, dlaczego tego potrzebują liderzy i wszyscy, którzy próbują ich dogonić.

Zdrowa atmosfera w zespole

Głównym rywalem każdego kierowcy jest domyślnie jego kolega z drużyny. Z tej walki zawsze wychodzi zwycięsko tylko jeden pilot – dlaczego więc zespoły miałyby stwarzać warunki do rywalizacji? Jeśli odejdziemy od pojęć „rozrywka” i „duch rywalizacji”, którymi chętnie posługują się widzowie, to oczywiste jest, że obecność jasno określonego lidera znacznie ułatwia życie zespołom: brak spotkań w parach, brak napiętej atmosfery w boksach – po prostu miej czas na podliczenie punktów i pieniędzy.

Red Bull po raz szósty zdobywa mistrzostwo konstruktorów. Zespół długo przygotowywał się do tego etapu dominacji, cierpliwie wychowując kolejnego mistrza. Do współpracy z Maxem Verstappenem Helmut Marko poszukiwał kierowcy, który byłby zadowolony z roli drugoplanowej i który byłby za kulisami lidera. Wydawało się, że Sergio Perez jest idealnym numerem dwa. Meksykanin, choć nie przeszkadza Holendrowi w zwycięstwie, słabo radzi sobie z odbieraniem punktów innym zawodnikom. Czeko nie był w stanie umknąć prześladowcom w konkursie indywidualnym w dominującym Red Bullu, więc walka o wicemistrzostwo jest nadal możliwa. Jeśli jednak Perez zakończy sezon na drugim miejscu, i tak udowodni, że jest idealnym drugim kierowcą, jakiego potrzebuje zespół.

Prawidłowo ustawione priorytety przyniosły zespołom zwycięstwa i tytuły jeszcze przed pojawieniem się Mistrzostw Konstruktorów. W 1955 roku Juan Manuel Fangio został mistrzem po raz trzeci, a Stirling Moss był jego idealnym drugim pilotem. Istnieje opinia, że ​​Fangio będąc w dobrych stosunkach z Mossem, pozwolił nawet Brytyjczykowi zwyciężyć w jego domowym Grand Prix. Cóż, Mercedes zakończył sezon 1955 z największą liczbą punktów.

We współczesnej Formule 1 Mercedes jest podręcznikowym przykładem tego, jak bolesna może być walka własnych pilotów o mostek kapitański. Po zderzeniu Hamiltona z Rosbergiem podczas Grand Prix Hiszpanii w 2016 roku kierownictwo zespołu zagroziło zwolnieniem kierowców. Niki Lauda wspomina tę rozmowę z pilotami: „Musimy wygrać, któryś z was musi wygrać, nie można się nawzajem wypchnąć”.

Rozbite samochody Rosberga i Hamiltona po wypadku na pierwszym okrążeniu

Walka oczywiście się nie skończyła, ale przyjemność w boksie Mercedesa stała się znacznie mniejsza: „W zespole panowała dziwna atmosfera. W najważniejszym momencie mojej kariery byłem odizolowany” – powiedział Nico Rosberg, który zakończył ten sezon i karierę wyścigową jako mistrz. Po odejściu niemieckiego Toto Wolf postanowił nie podejmować już takiego ryzyka i budować przyszłość wokół Hamiltona.

Jednak teraz kierownictwo zespołu znów ma o czym myśleć po niedawnym zderzeniu Russella z Hamiltonem na starcie w Katarze. To nie pierwsze spotkanie Hamiltona i Russella na torze i jak na razie zespół jest ze wszystkiego zadowolony, ale jeśli Brytyjczycy będą kontynuować tę samą passę, to Wolf będzie miał zadanie z gwiazdką: pracować dla Lewisa Hamiltona, kto może przejść na emeryturę w 2025 r., czy też priorytetem będzie George Russell, który nie chce czekać dwóch sezonów na przejęcie stanowiska?

Kompetentna strategia i dystrybucja nowych produktów

Podczas gdy Mercedes zastanawia się, czy da się żyć z dwoma pierwszymi liczbami, wśród fanów F1 są tacy, którzy uważają, że niezdecydowanie kierownictwa rujnuje przyszłych mistrzów. Tego punktu widzenia szczególnie zaciekle bronią tifosi, którzy wciąż są pewni, że Charles Leclerc miałby szansę w zeszłym sezonie w starciu z Maxem Verstappenem, gdyby cały zespół pracował tylko dla Monako (i gdyby Ferrari miało bardziej stabilny samochód, o kurs ).

Swoją drogą to Włosi pokazali w tym roku, jak można postawić na jednego kierowcę i przełamać rekordową passę Verstappena. Oczywiście nie tylko właściwe priorytety pomogły Ferrari wygrać Grand Prix Singapuru – winę za to ponosiły także własne problemy Red Bulla na torze. Jednak, jak zauważył George Russell, zespół „poświęcił Leclerca” na rzecz Carlosa Sainza i zakład Scuderii zadziałał. Jednocześnie sam Sainz mądrze wziął swojego byłego kolegę z drużyny na asystenta.

Nawiasem mówiąc, o McLarenie. Pozostaje jeszcze pierwszy pilot – bardziej doświadczony Norris, na którego korzyść zwykle buduje się strategie. Być może w przyszłym roku, kiedy Oscar Piastri zda egzamin ze statusu debiutanta, kierowcy sami zdecydują, w jakiej kolejności dotrą na metę. Jednak drobny incydent na Monzy wystarczył, aby Andrea Stella wygłosiła ostrzegawcze przemówienie: „Nigdy, przenigdy nie powinno być kontaktu między dwoma samochodami McLarena”. Dla każdego kierowcy jest coś więcej niż on sam – to jest zespół.

Williams, od którego zaczął się ten materiał, dopiero niedawno uzyskał stabilność finansową, więc teraz próbuje nadrobić zaległości. Przy ograniczeniach budżetowych dogonienie peletonu nie jest łatwe. Zespół potrzebuje lidera, szybkiego i niezawodnego kierowcy, który nie boi się powierzyć jednego, świeżego zestawu nowości. Alex Albon jest takim kierowcą Williamsa już drugi rok: był numerem jeden jeszcze przed przybyciem Jamesa Vowlesa.

Albon w pojedynkę zdobywa punkty i regularnie doprowadza samochód do mety w nienaruszonym stanie – dlaczego nie kierowca, wokół którego można zbudować przyszłość zespołu? Tak długo jak w jednym z warsztatów Williamsa będzie stale dobry kierowca, Vowles może zaryzykować i dać Loganowi Sargentowi drugą szansę.

Lider pomaga partnerowi

Nawet jeśli zespół nie potrzebuje lidera, on nadal może się w nim pojawić. W firmie Haas rezygnują z koncepcji pierwszego i drugiego pilota: tam, zdaniem Güntera Steinera, chcą budować „zdrową konkurencję”. W tym sezonie samochód raczej nie pozwala na walkę o punkty, więc i pomiędzy jego kierowcami nie ma walki. Ale jest lider: Hulkenberg jest po prostu szybszy od Magnussena, „stoper nie kłamie”.

Jednocześnie w dolnych partiach tabeli sytuacja nie wygląda tak samo jak na górze. Lider małej drużyny podobno ma więcej niewypowiedzianych obowiązków wobec drużyny, dlatego im dalej od tytułów, tym cenniejszy jest każdy zdobyty punkt.

„Kevin korzystał w tym roku z ustawień Nico kilka razy. Powiedział: „Jestem zmęczony próbami, przejmę ustawienia Niko. Mam nadzieję, że to mi pomoże. W większości przypadków mu to pomagało” – powiedział Steiner. Oznacza to, że jako najszybszy w wolnym samochodzie Nico Hulkenberg pomaga swojemu koledze z drużyny dogonić siebie w konkursie indywidualnym.

Ekonomia jest również numerem jeden

Zalety pierwszej i drugiej koncepcji pilotażowej można łatwo sprowadzić do korzyści ekonomicznych. Kierowca, który nie uderza w samochód, przynosi tytuły i nagrody pieniężne – brzmi wspaniale, ale nie jest to spełnienie marzeń, bo dobry pierwszy kierowca nie tylko oszczędza pieniądze, ale także je przyciąga. Właśnie takim kierowcą powinien stać się Daniel Ricciardo w Alpha Tauri.

Podczas gdy wszyscy zastanawiali się, jak zmieścić trzech pretendentów na dwóch miejscach, Faenza prawdopodobnie bez wahania podpisała kontrakt z Australijczykiem: zespół wierzy w jego szybkość i przewagę marketingową. Jako pierwszy kierowca pomoże Alpha Tauri zdobyć, a następnie utrzymać sponsora tytularnego.

Pod względem potencjału marketingowego Ricciardo znacznie wyprzedza Tsunodę i Lawsona

Koncepcja pierwszego i drugiego kierowcy jest tak stara jak sama Formuła 1. Lubiany przez drużynę zawodnik przynosi punkty, nagrody pieniężne, tytuły i kontrakty sponsorskie – jaki jest sposób na przetrwanie w sporcie, który „żywi się” pieniędzmi, a jednocześnie stara się „przejść na dietę”?

Oczywiście, jako kibicom, sama ta dźwięczna racjonalność nam nie wystarczy: lubimy oglądać wyścigi, a nie studiować raporty księgowe. Faworytyzm w F1 czasami wkracza w rozrywkę, ale wydaje się, że jest to kolejne nieuniknione zło, z którym trzeba, jeśli nie być przyjaciółmi, to przynajmniej się pogodzić.

„Wkrótce do zespołu dołączy Szewczenko.” Czy 84. światowy numer jeden z Rosji zmieni obywatelstwo?

Dlaczego śnią mi się koszmary i dlaczego niektóre historie ciągle się powtarzają? Analiza psychologów

Pawłowicz wciąż ma szansę na tytuł! Rosyjski spadochroniarz będzie walczył o pas UFC

Spartak rozegrał jeden z najlepszych meczów sezonu. Decyzja sędziego rozwścieczyła kapitana Niżnego

Łyżwy na gwoździu. Jeden z symboli Ak Bars zakończył karierę w wieku 35 lat

„Stworzyłem historię”. Tylko jeden trener Fakla pokonał Spartaka w Mistrzostwach Rosji

Partner Messiego otrzymał absurdalny zakaz na dwa lata. Stwierdzono, że przed zwycięskim mundialem stosował doping

Kucherov strzelił dwa gole, posyłając Samsonowa na ławkę! Ale jak epicko Tampa przegrała

Rosyjscy tenisiści przegrali dwa finały jednego dnia. Ale mocno awansują w rankingach ATP

Golovin powrócił na szczyt wartości transferowej. Są dwa oczywiste powody

Pięć zwycięstw w rzutach karnych w dwa miesiące! Były sklepikarz Manchesteru United czyni cuda w wieku 36 lat

Wszystkie szczegóły gry „Spider-Man 2”: dwa pająki przeciwko jednemu jadowi

Yandex usunie konta bez aktywności przez ponad dwa lata

Kasatkina dotarła do 1/2 małego turnieju finałowego. Rosjanin odniósł w grupie dwa zwycięstwa

Rublow pokonał skandalicznego Francuza. Andrey jest dwa kroki od tytułu na Masters w Szanghaju

W Rosji chcą powrotu parad sportowych na Plac Czerwony. Kto je wymyślił i dlaczego?

Syndrom białego fartucha: dlaczego boimy się lekarzy i jak sobie z nim radzić

Przeglądarka Edge chce wiedzieć, dlaczego użytkownicy pobierają Google Chrome

„Al-Hilal” – „Al-Khalij”. Dlaczego były piłkarz Zenita potrzebuje Neymara?

Dlaczego Abaskal i Sobolew kłócą się w Spartaku? To nie wszystko o śniadaniu

You May Also Like

dark

Klasyczna gra Star Wars: Dark Forces (1995) z ery MS-DOS wkrótce otrzyma remaster. Twórcy opublikowali oficjalną datę premiery. Nightdive Studios, które wcześniej stworzyło remake...

google

Tecno przygotowuje się do premiery nowych modeli smartfonów z serii Spark. Jednym z takich urządzeń będzie Spark 20, który niedawno pojawił się na platformie...

heroes

Większość fanów gier wideo, zwłaszcza tych z wieloletnim doświadczeniem, wie o istnieniu popularnej strategii turowej Heroes of Might and Magic 3. Wydana ponad 20...

Ξ TREND

Do pierwszych klientów zaczynają trafiać wprowadzone niedawno smartfony Pixel 8. Wielu zauważyło ich trwałość i niewrażliwość na upadki i zarysowania, a także możliwość naprawy....