Connect with us

Ξ TREND

Barcelona podniosła pensję Felixa o 900%. Jak to możliwe, biorąc pod uwagę ich sytuację finansową?

Już w lipcu, kiedy pojawiły się pierwsze pogłoski o zainteresowaniu Barcelony, Joao Felix przyznał, że gra w koszulce katalońskiego klubu była jego marzeniem z dzieciństwa, ponieważ „zawsze był fanem” tej drużyny. Wyznanie to drogo go kosztowało: spokojne życie Felixa zakończyło się dokładnie w momencie, gdy otwarcie wyznał swoje uczucia do Barcelony. Diego Simeone posadził Portugalczyka na ławce rezerwowych, kibice go wygwizdywali, regularnie obrażali, nazywali „sukinsynem” i otwarcie wyrzucali z drużyny. Felix cierpliwie wytrzymywał i czekał, aż Barcelona po niego przyjdzie.

Dobre wieści nadeszły ostatniego dnia okna transferowego: Barça poradziła sobie ze wszystkimi trudnościami i była w stanie zgodzić się z Atlético na wypożyczenie na sezon. To prawda, bez opcji wykupu i ze znaczną obniżką wynagrodzenia: Felix ponownie podpisał kontrakt z madryckim klubem do 2029 roku z obniżką wpłat o 50%, a także zgodził się na 400 tys. euro za sezon w Barcelonie (w Atlético otrzymywał 14 mln euro rocznie). Wszystko w imię snu.

Javi
Javi
główny trener Barcelony

„Potrafi grać na prawej, lewej i środkowej stronie. Felix jest bardzo wszechstronny i prawie nie traci piłki. Ma doskonałe cechy, aby odnieść sukces w Barcelonie. Nie mam zamiaru porównywać się z Atlético – nie mam informacji ani opinii na temat tego, w jakiej sytuacji się tam znajdował. Otoczymy João miłością i pomożemy mu. Jesteśmy przekonani, że może nam to przynieść ogromne korzyści. Felix odpowiada nam w 100%. Zawsze go lubiliśmy – nie tylko prezydenta. Jest szybki, potrafi zdobywać punkty i potrafi dostosować się do każdej z trzech pozycji ofensywnych.

Felix przyznał później, że rzeczywiście zgodził się na znaczną obniżkę wynagrodzenia, ale także dlatego, że musiał zmienić klub. „Musiałem znaleźć się w miejscu, w którym mógłbym grać w piłkę” – powiedział Mundo Deportivo. „Nie mogłem dostosować się do pomysłów klubu i trenera. Ale zawsze dawałem z siebie wszystko. Ja też miałem tam bardzo dobre okresy.”

W Barcelonie Portugalczyk zaczął znakomicie – w swoim drugim meczu w mistrzostwach zdobył bramkę, a w swoim pierwszym meczu w Lidze Mistrzów zdobył dublet i zaliczył asystę. Felix szybko udowodnił swoje znaczenie dla drużyny, a nawet Atlético przyznało, że w Barcelonie objawił się inaczej.

Enrique Cerezo
Enrique Cerezo
Prezydent Atlético

„Zawsze mówiłem, że Felix to fantastyczny zawodnik i pokazuje to w Barcelonie. Nie zaadaptował się do nas, miał pecha. Jego odejście mnie nie boli. João nie pokazał wszystkiego, do czego był zdolny. Przeniósł się do Chelsea i tam była taka sama sytuacja. Ale teraz w Barcelonie pokazuje swój talent. Wielcy gracze zawsze to w końcu udowadniają.

Miesiąc później Barça zdecydowała, że ​​chce zatrzymać Felixa w drużynie. Problemy są dwa: w jego obecnej umowie nie ma opcji odkupu, a Atlético nie chce sprzedać zawodnika za mniej niż 80 milionów euro. Istnieje możliwość, że uda się albo zgodzić na kolejną pożyczkę z opcją wykupu, albo rozłożyć płatność na kilka części, bo Barcelony nie stać na spłatę takiej kwoty ryczałtowej.

„Mamy cały sezon na przygotowanie oferty, która pozwoli nam zatrzymać Felixa” – powiedziały źródła Barcelony Sport.es. „Jesteśmy bardzo zadowoleni z jego występu. To zawodnik, którego kocha się w klubie na wszystkich poziomach”.

Pełna transmisja meczu i skrótów hiszpańskiej Primery dostępna jest na Okko

Na dowód znaczenia Feliksa dla zespołu Barcelona wykonała hojny gest – podniosła mu pensję. 10 razy. 900%. Jak klub mający problemy finansowe, m.in. z powodu zawyżonych wynagrodzeń, mógł tego dokonać?

Tajemnica.

João Feliks

Mało kto wierzył, że Portugalczyk zdecydował się na przeprowadzkę do Barcelony za 400 tys. euro za sezon. Piłkarz, który wcześniej zarabiał ponad milion miesięcznie, nagle zdecydował się obniżyć swoje dochody do 33 tys. euro? To zbyt duże poświęcenie, nawet jak na marzenie.

La Liga ustaliła górny pułap wynagrodzeń Felixa (czyli kwotę, której nie można przekroczyć) na kwotę 4 mln euro. Właściwa komisja obliczyła kwotę na podstawie wielu czynników, w tym wieku, pensji João w Atlético, jego opłaty za transfer, wynagrodzenia i sytuacji na rynku. Liga uznała, że ​​właśnie tyle powinien otrzymać Feliks, a kwota 400 tys. euro jest nieuczciwa.

Enric Masip, jeden z powierników Joan Laporty w lidze, powiedział w TV3, że pensja, którą Barcelona ustaliła dla Portugalczyka, była „śmieszna”. Dodał też, że niemal całą kwotę Feliksowi płaci Atlético.

Rzeczywistość jest taka, że ​​kontrola ekonomiczna La Liga, po konsultacji z komisją oceniającą, uwzględniła już 4 miliony euro w pensji Felixa.

Pełna transmisja meczu i skrótów hiszpańskiej Primery dostępna jest na Okko

„Barcelona mogła od początku planować zapłacić taką kwotę, ale Felix kosztuje klub znacznie więcej w ramach pułapu wynagrodzeń” – powiedział we wrześniu prezes La Liga Javier Tebas. — To nie jest 400 tysięcy euro, ale znacznie więcej, bo w sprawę zaangażowany jest inny klub. Nie możemy też ignorować kosztów transferu.”

Miesiąc po tej wypowiedzi Barcelona podniosła pensję Feliksa, choć początkowo informowano, że klub może sobie pozwolić na zapłatę zawodnikowi jedynie 400 tys. euro. Portugalczyk faktycznie zgodził się na tę kwotę, a była ona najniższa w drużynie, ale La Liga się z nią nie zgodziła, przypisując kontraktowi godziwą wartość. A teraz najciekawsze: zmiany kwoty nie będą miały wpływu na finansowe fair play La Ligi, bo ona sama wyliczyła, ile Felix powinien otrzymać, na podstawie limitu wydatków składu, w którym te 4 miliony euro są już uwzględnione.

Kambechishche reprezentacji Kazachstanu! Zainutdinov dwoma ciosami odwrócił sytuację w eliminacjach do Euro

Nadszedł czas, aby zmienili swoją sytuację. 5 kandydatów do handlu do KHL

Barcelona – sportowa. Xavi naciska na Real Madryt

Perez zmienił Real Madryt w autorytarne imperium. Barcelona musi się jeszcze wiele nauczyć

Barcelona – Szachtar. Javi ma rozwiązanie!

Barcelona – Real Madryt. Bellingham marzy o strzeleniu gola w El Clasico!

„Barcelona” – „Real”: „przedszkole” Xavi nie poradzi sobie z Bellinghamem

You May Also Like

dark

Klasyczna gra Star Wars: Dark Forces (1995) z ery MS-DOS wkrótce otrzyma remaster. Twórcy opublikowali oficjalną datę premiery. Nightdive Studios, które wcześniej stworzyło remake...

google

Tecno przygotowuje się do premiery nowych modeli smartfonów z serii Spark. Jednym z takich urządzeń będzie Spark 20, który niedawno pojawił się na platformie...

heroes

Większość fanów gier wideo, zwłaszcza tych z wieloletnim doświadczeniem, wie o istnieniu popularnej strategii turowej Heroes of Might and Magic 3. Wydana ponad 20...

amd

Już tylko tydzień pozostał do premiery linii procesorów Ryzen Threadripper PRO 7000WX od firmy AMD. Układy bazują na architekturze Zen 4, a ich specyfikację...